Republika Południowej Afryki zacieśnia swoją współprace z rządem Chin. Tym razem nie chodzi tu jednak o zakup najnowocześniejszego sprzętu wojskowego, a o inwestycje w infrastrukturę. Mowa tu mówiąc dokładniej o budowę Centrum Mobilizacji i Demobiliziacji. Oprócz tego niedługo czekają nas ćwiczenia na morzu Atlantyckim
Południowe krańce Afryki od stuleci są strategicznym regionem. To właśnie tutaj europejscy kupcy wieki temu zakładali kluczowe dla handlu osady i porty. Dziś pod względem handlowo-militarnym dobrze znany szlak handlowy może okazać się kluczowy. Niestabilność militarno-polityczna wokół Afryki Wschodniej i krajów Arabskich sprawia, że Chiny wraz ze sprzyjającymi im państwami szukają możliwość zabezpieczenia swoich interesów handlowo-logistycznych. Właśnie dlatego w styczniu 2026 roku na ternach Atlantyku odbędą się wspólne ćwiczenia wojskowe
Will for Peace
Już 9 stycznia rozpoczną się skoordynowane ćwiczenia na morzu niektórych państw BRICS. Mowa tu przede wszystkim o Chinach, Rosji, Iranie i RPA. To pokazuje umacniającą się więź militarną organizacji międzynarodowej, która ma być odpowiedzią na NATO. Warto zaznaczyć, że początkowo organizacja zrzeszająca między innymi Brazylie, Indię Chiny czy Rosje miała wymiar współpracy gospodaraczo-rozwojowej. Od jakiegoś czasu widzimy, że niektórzy partnerzy organizacji decydują się nadawać jej bardziej militarny ton.
Nowy kontrakt wojskowy
Wydarzenia z ostatnich miesięcy wyraźnie pokazują, że stare oblicze BRICS powoli przechodzi do historii. Mowa tu głównie o osi trzech państw Teheran-Moska-Pekin. Warto tu zaznaczyć, że nie wszyscy uczestnicy tej międzynarodowej organizacji

Kolejnym objawem zmieniającej się orientacji tej organizacji są kontrakty wojskowe zawarte na linii RPA – Chiny. Umowa dotyczy budowy Centrum Mobilizacji i Demobilizacji w De Brug. Chińczycy wesprą strategiczną inwestycje obronną na południu Czarnego Lądu. Mowa tu przede wszystkim o wsparciu przy budowie z udziałem fachowców z Państwa Środka.
Warto zaznaczyć, że wspomniany kontrakt jest mocno krytykowany przez opozycje w RPA. Został on bowiem podpisany w tajemnicy przez tamtejszym parlamentem. Opozycjoniści zarzucają, że narusza on bezpieczeństwo RPA, poprzez udział państw trzecich przy budowie strategicznie ważnych inwestycji. Dodatkowo opozycjoniści obawiają się że zakulisowe dogadywanie się władz RPA z Chinami doprowadzi do realnego osłabienia pozycji państwa w oczach amerykańskich i europejskich partnerów.








