Mali i Burkina Faso zdecydowały się odpowiedzieć na niedawną decyzje prezydenta USA – Donalda Trumpa dotyczącą zakazu wjazdu do Ameryki obywatelom tych dwóch zachodnioafrykańskich państw. To decyzja, która pokazuje że Zachodnia Afryka jest dziś mocno burzliwym terenem
Decyzja administracji Donalda Trumpa to następstwa zmian w polityce USA, zapowiadanej i realizowanej od początku drugiej kadencji Trumpa. Od nowego roku Donald Trump ograniczył wjazd do USA obywatelom udanu Nigeru, Mali, Burkina Faso, Sudanu Połudnowego, Syrii a także posiadaczy paszportów autonomii palestyńskich.
Ta decyzja ma z jednej strony wymiar realizacji polityki migracyjnej, a z drugiej pokazuje mocno model polityki realizowanej przez gabinet Trumpa. Amerykanie od jakiegoś czasu mówią otwarcie – będziemy wspierać tylko tych, którzy stoją mocno przy naszym boku – naszych sojuszników. Każdy z krajów wymienionych w zakazie jest dziś dalej sympatii Donalda Trumpa, niż bliżej
Rosyjska enklawa w Afryce Zachodniej
Dzisiejsze tereny Mali Nigru i Burkina Faso przez wiele dekad znajdowały się we francuskiej strefy wpływów. Dziś, w odróżnieniu od innych krajów sąsiadujących trzy wyżej wymienione kraje mają niezwykle silną antyzachodnią orientacje. Warto tu nadmienić że zarówno w Mali, Nigrze, jak i w Burkina Faso rządzą wojskowi. Zmianę orientacji politycznej i niestabilność wykorzystuje Rosja. Na terenie Afryki Zachodniej od lat działa Korpus Afrykański – duchowy następca grupy Wagnera
W związku ze zbliżonymi interesami tych trzech Afrykańskich państw w 2023 roku został powołany do życia Sojusz Państw Sahelu. Dotyczy on zarówno tłumienia wewnętrznych buntów, jak i obrony przed zagrożeniem zewnętrznym.

Źródło grafiki: Wikipedia
Sojusz Państw Sahelu coraz mocniej zaznacza swoją odrębność względem swoich sąsiadów. Możemy zauważyć znaczne pogorszenie się jakości na szczeblu dyplomatycznym, jak i gospodarczym. Sojusz prowadzi również agresywną politykę stabilizacyjną. Mowa tu o starciach z Tuaregami – ludem nomadów zamieszkującym między innymi tereny Mali, czy Algierii. Tuaregowie od lat otwarcie mówią o swoich aspiracjach separatystycznych i próbie utworzenia własnego państwa na północy Mali. W wyniku prowadzonych działań na teren Algierii w kwietniu 2025 dostał się Malijski dron. Wydarzenie to znacząco ochłodziło stosunki dyplomatyczne na linii Sojuszu Państw Sahelu i Algierii. Po tych wydarzeniach Algieria zamknęła swoją przestrzeń lotniczą dla lotów z Mali.








